Drużyna 2115 – NIE MA SPRAWY Lyrics

NIE MA SPRAWY Lyrics – Drużyna 2115

2115, 2115, idziemy po wasz łeb
Pukałem do mainstreamu (puk, puk, puk)
Pukałem do–
Pukałem do mainstreamu (puk, puk, puk)
Ej, ej,(gang, gang), ej

Pukałem do mainstreamu, lecz pizdy mnie nie wpuszczały
Ale nie ma takich drzwi, których byśmy nie wyjebali
W moim słowniku nie ma słów “nie da rady”
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy (pow, pow)
Nie ma sprawy, (pow, pow) nie ma sprawy
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy (pow, pow)
Nie ma sprawy, (pow, pow) nie ma sprawy
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy (pow, pow)

Zamiast skomleć jak pies i prosić kurwy o wstęp
Wolałem zajebać glejt, potem po prostu tam wejść
Wychował mnie DGE i ALCMDZ, to 2115, muszę powiedzieć ci, że
Czuję się jak człowiek z blizną, nic nie może mnie wykończyć (Scarface)
Urodziłem się z misją jak pierdolony Kenobi
Mogę dzisiaj stracić wszystko, jeśli jutro mam być wolny
A więc wchodzę z pełną pizdą, jakbym był kobietą w ciąży
Byłem prawdziwy przed BeRealem, nie ma sprawy
Dostałem w pizdę i nie ma sprawy
Rodzinny biznes, nie myl z tym jak bierzesz hajs z portfela taty
Ona mi pisze, żebym wpadł do niej razem z chłopakami
Ze mną schaby (to nie tofu)
Ona wege ale mówi nie ma sprawy

Pukałem do mainstreamu, lecz pizdy mnie nie wpuszczały
Ale nie ma takich drzwi, których byśmy nie wyjebali
W moim słowniku nie ma słów “nie da rady”
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy (pow, pow)
Nie ma sprawy, (pow, pow) nie ma sprawy
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy (pow, pow)
Nie ma sprawy, (pow, pow) nie ma sprawy
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy (pow, pow)

Nigdy nie zamknę ust, jak twoja dupa przez botoks
Później zrobię ups, gdy kurier przywiezie złoto
Tylko wtedy czuję luz
Gdy alkoholu jest więcej niż lodu
Topu więcej niż tytoniu
Więc czuję luz w nieskończoność
Buch es, ale jest kot
Od samego rana dzwoni mi phone
Zawijam papier w Celine Dior
Palę blanta, nagrywa nas dron
Uu rok do szybkiej fury
Bez faktury, bez matury, bez cenzury, bez zabawy (Nie ma sprawy)
Smxkey

Pukałem do mainstreamu, lecz pizdy mnie nie wpuszczały
Ale nie ma takich drzwi, których byśmy nie wyjebali
W moim słowniku nie ma słów “nie da rady”
Jak trzeba zrobić uu albo uu, nie ma sprawy
Nie ma sprawy

Nie chcę kumpli tylko kasy
Nie celuję niżej głowy i nigdy nie strzelam w ptaki
W tym mieście nie ma miłości, tylko kolorowe dragi
Zapamiętaj ksywę Fekir, mam kefir dla twojej starej
Sam zabrałem sobie głos, nie prosiłem o wejście
Wklejałem dwie jedynki w fejsa, teraz zobacz gdzie jestem
To czarne konie jak western, jestem w jej głowie jak flashback
A jak ta suka już się ślini, to niech stanie w kolejce
2115, odkąd miałem jeden dres
Jak ujrzałem łzy u mamy miałem tylko jeden cel
Zrobiłem studio w Bydgoszczy, by pomóc wariatom jak my
I każdy wygra, kwestia czy salonom G klas wystarczy