Drużyna 2115 – WYGLĄDAM PODEJRZANIE Lyrics

WYGLĄDAM PODEJRZANIE Lyrics – Drużyna 2115

Ej, powiedz mi, znasz to uczucie, kiedy wyjmujesz z szafy najświeższy fit i wychodzisz na to pierdolone miasto. Wszyscy się kurwa gapią, a w głowie tylko jedna myśl…

Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie (czemu?)
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im
Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie (czemu?)
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im

Czemu się patrzą, czemu wciąż gapią się na nas, no powiedz, dlaczego?
Bo wyglądam świeżo?
Czuję się tak, jak jebany Bezos
Nie wpierdalam benzo
Ciągle zarabiam, a więc muszę zachować trzeźwość
Ale powiedz koleżkom ćpunom, żeby dzwonili, bo mam najlepszą
Ganję w mieście
Taką sucz, co zrobi gałę wszędzie (lód)
Ekshibicjonistka
I ja – stary perwert
Gdyby nie bando, nic by nie było, jestem wychowany przez to
Prawdziwy do ostatnich dni, rest in peace Takeoff

Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie (czemu?)
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im
Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie (czemu?)
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im

Ja wyglądam jak walizka z forsą
No bo najcenniejsze jest moje wnętrze
Oni siedzą z zamkniętą mordą, no bo przyszedłem
Odjebany jak boss, od stóp do głów w Louis Vuitton
Nie jestem stąd, widać to, bo mam meksykański wąs
Wyglądam jak wujek ze Stanów, o którym słyszałeś od starych
Co właśnie wrócił do kraju rozjebać se trochę dolary
Mamy dziś takie kanapki, że Subway niedługo splajtuje przez to
Prawdziwi do ostatnich dni, rest in peace Takeoff