Fish & Tits Lyrics by Kaz Bałagane, PSR, Leśny
Fish & tits
Yeah, oh
[Zwrotka 1]
Co Cię boli, czy aż tak Cię to boli?
Że Kazek ma w dziurce od fiuta ten świat
Że Leśny zrobił ten trap i z dupą masz pass
Czuję się jak Ryan Gosling, bo nie muszę mówić possij
Bo ta faja jest ciągle w gości
Jest we mnie nienawiści trochę
Ale więcej miłości (Bez kitu)
Mam wyjebane ucho do beatów (Każdy o tym wie, a ty?)
Sprzedajesz te fifki po dychu, nie mów już o mnie odklejus
Jak nie masz kolegów, co nie uchodzą za gejów
[Refren]
Dwa auta, od Ferdynanda
Zdobi mnie Prada, twoja prawda śmiechu warta
To gazolina, w moim nosie gazolina
W moim nosie gazolina, w moim nosie gazolina-lina
[Zwrotka 2]
Zabiliby za mój lifestyle (Lifestyle)
Wiem, że mam nice smile, czyli ładny uśmiech
A jadłem żarcie z Little Price’a
Dadadadada
Mówi jakiś zajebany w dupsko cweluch
Nie słyszę, bo dach opuszczony mam
W GTS’ie za ponad bańkę papieru
Sześćdziesiąt kilo brokuła nie skuma
Ten stół nie słucha, to ważne, że buja
Jak [?] Cię blokuje, to kolega to szuja
Kto słucha też jebnie, nieważna postura
2-0-2-6 to sezon jest jebania przez niego
Kto nie ze mną to cię jebał pies
Haha, tak jest
[Refren]
Dwa auta, od Ferdynanda
Zdobi mnie Prada, twoja prawda śmiechu warta
Patrz jak się składa targa, zaraz możesz mieć szwagra
Zapraszam Cię do tanga, Narkopop marka, marka