OdFiltruj Rzeczywistość Lyrics by Zuza Jabłońska
Ustawiam światło
By zniknął choć na chwilę cień
Znam to za dobrze
Algorytm lubi
Najbardziej kiedy uśmiecham się
Czy mam ochotę?
Bo czuję to co każdy,
Wylogowana z prawdy
A szkło zaczyna pękać pod naciskiem kłamstw
Splećmy nasze dłonie,
O więcej nic nie proszę
Powiedz mi czy też tak masz?
Odfiltruj ze mną rzeczywistość
I nie martw się
Krzyczymy by nie zniknąć
Na zawsze gdzieś
Czujemy ciągle to ryzyko
Buzuje krew
Chce być jedną na milion
Zostań obok mnie
Znów tłumie myśli
Bo wiem że noc je zmieni w mój lęk
Znam to za dobrze
Za dużo w głowie
I czuję że zgubiłam gdzieś sens
Jak wrócić z powrotem?
Próbuje tak jak każdy
Na nowo szukam prawdy
Bo to co wokół mnie to tylko pusty strach
Chce poczuć Twoje dłonie
By wiedzieć, że jest dobrze
Powiedz mi czy też tak masz?
Krzyczymy, by nie zniknąć
Martwimy się o przyszłość
Odfiltruj rzeczywistość,
Każdy z nas jest jeden na milion
Krzyczymy, by nie zniknąć
Martwimy się o przyszłość
Odfiltruj rzeczywistość,
Każdy z nas jest jeden na milion