Beka KSH – SHE’S FINE Lyrics

SHE’S FINE Lyrics by Beka KSH

Wiem co chce, tamta dupa sama nie wie czego chce
Stoi w klubie i opiera się o mnie, ale wiem, że to blef – nie ruszę jej
Pije wódę, jestem trzeźwy trochę mniej
Pycka Hagrid, nie wybiorę jej (no way, no way)
Jej koleżanka jest okej (She’s fine)
***, ***, what you gonna say?
Pełna buzia, wylewa się krem

Twój były to zwykły prostak, szukasz faceta nie chłopca
Pływam po klubach jak korsarz, cały w lodzie, jakbym udawał morsa
Na dupie majtki Lacosta, w powietrzu lata ta forsa
Powtarzam, majtki Lacosta, w powietrzu lata ta forsa

Ogarnij się lepiej późno niż w ogóle
Przejrzyj na oczy, zdejmij arabskie gogle
Twoje oczy jak morele
Do szczęścia brakuje niewiele nam
Co mam podzielę choć zarobię sam
Staje sam, niepotrzebna mi ***

Wiem co chce, tamta dupa sama nie wie czego chce
Stoi w klubie i opiera się o mnie, ale wiem, że to blef – nie ruszę jej
Pije wódę, jestem trzeźwy trochę mniej
Pycka Hagrid, nie wybiorę jej (no way, no way)
Jej koleżanka jest okej (She’s fine)
***, ***, what you gonna say?
Pełna buzia, wylewa się krem