Szał Lyrics by Sandra Rugała
Wszędzie kuszące ramiona
Od perfum boli mnie głowa
Na parkiecie on i ona
Mówi, że to nie przygoda
Ale, żeby zdobyć serce musisz jej pokazać więcej
Radę weź do siebie inaczej lepiej nie będzie
Staraj się o pierwsze miejsce, bo stoisz w kolejce
Ona za długo tu siedzi, za moment odejdzie
I będzie żal (Aaa)
I będzie płacz (Aaa)
I będzie strach (Aaa)
I będzie szał (Aaa)
Widać po tobie, po tobie, po tobie złość
Gdy przy niej kręci się, kręci się inny ktoś
Widać też w tobie, też w tobie, też w tobie coś
W oczach tak płonie, tak płonie, tak płonie noc
Ty masz zadanie
Aby pokazać, że warte
Są razem chwile spędzane
Inaczej dziś złoży skargę
Wtedy będzie bardzo znieczulona na twoje błagania
Nie przekonają ramiona, czy droga kolacja
Ani kolczyki ze złota, ani złota karta
Bo nie będzie twoja, dobrze wie, jest więcej warta
I będzie żal (Aaa)
I będzie płacz (Aaa)
I będzie strach (Aaa)
I będzie szał (Aaa)
I będzie żal (Aaa i będzie żal)
I będzie płacz (Aaa i będzie płacz)
I będzie strach (Aaa i będzie strach)
I będzie szał (Aaa i będzie szał)
Nie będzie tu długo jak słup stać
Nie będzie się pytać czy chcesz brać
I nie będzie zabiegać o twój czas
Więc mów nie czy tak
Obok tu
Jeden ruch
Brak ci tchu
Szał
I będzie żal (Aaa i będzie żal)
I będzie płacz (Aaa i będzie płacz)
I będzie strach (Aaa i będzie strach)
I będzie szał
