Matalo Lyrics – Malik Montana
Dusza moja czarna, w (?) jest Benz, zimny łokieć, cały w dziarach
W moich oczah obłęd, zrobię z ciebie kotlet, jak się będziesz stawiał
Robimy w maskach wjazd, nie to nie jest karnawał
Znów w tym tonie ***, klamka, click clack, pow pow pow
Ej, za kopię to lat pięć, a zegarek wart jest kilo koki
Ej, świecę się jak flash, a kamieni błysk razi ich w oczy
Leje się szampan, miauczy kicia jak puszczają soki
Na jej pośladkach, odcisk czerwony jest od dłoni
Prada, Dior, Bottega, Kasia, Ania czy Kornelia
Co najlepiej na mnie leży, znowu dzisiaj mam dylemat
Każda z nich jest piękna, każda niedostępna
Każda taka ważna, a potem wypchana gęba
[?]
Como Pablo muevo placa
Plata, plomo, placa, placa
Mátalo, mátalo, mátalo
Mátalo, si
Mátalo, mátalo, mátalo
Mátalo, si
[?]
Como Pablo muevo placa
Plata, plomo, placa, placa
Mátalo, si
Má-má-mátalo, si
(?)
[?]
Como Pablo muevo placa
Plata, plomo, placa, placa
Mátalo, mátalo, mátalo
Mátalo, si
Mátalo, mátalo, mátalo
Mátalo, si
[?]
Como Pablo muevo placa
Plata, plomo, placa, placa
Mátalo, si
Má-má-mátalo, si