Song lyrics

Malik Montana – Niedostępny Lyrics

Read the lyrics to “Niedostępny” by Malik Montana from the album Adwokat Diabla.

Malik Montana Niedostępny cover art
Artist Malik Montana
Featuring DMN
Album Adwokat Diabla
Genre Hip hop

Niedostępny Lyrics


Dach do tyłu, wciskam gaz – abonent niedostępny
Nie chcesz słuchać moich kłamstw o tym co robię w weekendy
Dach do tyłu, wciskam gaz – abonent niedostępny
Nie chcesz słuchać moich kłamstw o tym co robię w weekendy
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?

Trzecia w nocy po koncercie jak mam nie brać jej ze sobą
Ona mi pomoże usnąć jak nikogo nie ma obok
Hotelowy pokój, telefon w trybie samolot
Czas policzyć hajs, chodź whiskey, moja żono

Dach do tyłu, wciskam gaz – abonent niedostępny
Nie chcesz słuchać moich kłamstw o tym co robię w weekendy
Dach do tyłu. wciskam gaz – abonent niedostępny
Nie chcesz słuchać moich kłamstw o tym co robię w weekendy
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?

Budzę się rano i męczą wyrzuty chociaż było mi dobrze
Obiecałem tobie, to ostatni raz ale znowu to robię
Rolex na łapie, ty pytasz skąd mam szminkę na sobie
Kocham Cię bardziej i bardziej, próbuję uciec do innych kobiet

Dach do tyłu, wciskam gaz – abonent niedostępny
Nie chcesz słuchać moich kłamstw o tym co robię w weekendy
Dach do tyłu wciskam gaz – abonent niedostępny
Nie chcesz słuchać moich kłamstw o tym co robię w weekendy
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją, ją, ją, dlaczego budzę się z inną?
Kocham ją
Kocham ją
Kocham ją
Kocham ją